Public Relations
Public Relations
Public Relations
Public Relations
Public Relations
Public Relations
Public Relations
TOP 10 wydarzeń w mediach. Podsumowanie roku 2023
czytaj więcej
21 Dec 2023

TOP 10 wydarzeń w mediach. Podsumowanie roku 2023

Rewolucja związana z AI, szaleństwa Elona Muska w serwisie X (dawniej Twitter), Pandora Gate i początek zwrotu w TVP. Mijający rok obfitował w wydarzenia, które wywarły wielki wpływ na świat mediów. Zapraszamy na subiektywne podsumowanie zmian, jakie zaszły w branży w ostatnich dwunastu miesiącach. 
______________________________________________________________________________________________________________
Cześć, miło mi powitać Cię w Bazie Wiedzy WEC Communictaion. Przygotowałem dla Ciebie medialne podsumowanie roku 2023, ale zanim przejdziesz do dalszej lektury, pozwól proszę, że krótko się przedstawię. Nazywam się Adam Nietresta i w naszej agencji piastuję stanowisko Senior PR Executive. Prowadzę działania media relations dla klientów, tworzę media plany, kontaktuję się z dziennikarzami i… piszę teksty, takie jak ten 😉 Wcześniej przez wiele byłem dziennikarzem technologicznym, a także zajmowałem się tworzeniem contentu i komunikacją w firmach dostarczających rozwiązania IT dla biznesu i przemysłu. Całe życie piszę, ale ostatnio coraz śmielej spoglądam też w stronę tworzenia treści wideo i podcastów.
________________________________________________________________________________________________________________
Czy dziennikarze, PR-owcy i copywriterzy powinni się bać sztucznej inteligencji? Czy Elon Musk doprowadzi platformę X do upadku? Jakie będą konsekwencje niesławnej Pandora Gate? Co stanie się z TVP po zmianie ekipy rządzącej w Polsce? M.in. takie pytania stawiała sobie branża mediów w kończącym się 2023 roku. Spróbujmy udzielić na nie odpowiedzi.   

AI w mediach. Sztuczna inteligencja zabierze pracę dziennikarzom?

Ubiegły rok bez dwóch zdań należał do technologii AI. Krótko po premierze Chata GPT internet został wprost zalany przykładami tekstów i obrazów wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, a medialny światek zamarł z przerażenia. Zewsząd napływały doniesienia o masowych zwolnieniach dziennikarzy i copywriterów, których już wkrótce zastąpić miały rozwiązania z zakresu AI. Redukcję etatów zapowiedział m.in. serwis technologiczny CNET, w jego ślady miał pójść także niemiecki Bild. Wiele z podobnych doniesień okazało się zwykłymi plotkami, a zwolnienia nie miały nic wspólnego z AI. W przypadku amerykańskiej grupy medialnej The Arena, nieudany eksperyment z wykorzystaniem sztucznej inteligencji miał się nawet zakończyć utratą stanowiska przez dyrektora generalnego. Wszystko wskazuje więc na to, że dziennikarze mogą spać spokojnie. Na razie…

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat wykorzystania AI w mediach i PR? Posłuchaj naszego podcastu, poświęconego tematyce sztucznej inteligencji:

Elon Musk, koniec Twittera i narodziny platformy X

Sporo działo się także w Twitterze po jego przejęciu przez Elona Muska. Nowy właściciel platformy zaczął od zwolnień czołowych menedżerów, a później było już tylko ciekawiej. Kontrowersyjny miliarder wprowadził płatną weryfikację kont, ograniczył moderację wpisów i przywrócił wiele zablokowanych wcześniej profilii - m.in. należący do Donalda Trumpa. Zapoczątkował też niekończący się proces zmian w algorytmach, w wyniku którego przestały się wyświetlać niektóre zdjęcia, powstał nowy format newsów i… utrudniono dostęp do serwisów konkurencji. Twitter przeszedł też błyskawiczny proces rebrandingu i niemal z dnia na dzień stał się platformą X. Światłe pomysły Elona Muska można by wymieniać jeszcze długo, a wprowadzony przez nie chaos zaowocował odpływem pracowników i samych użytkowników serwisu. Szacuje się, że w 2023 roku X stracił ok. 15 proc. aktywnych kont i przyszłość platformy pozostaje niepewna. Dużo będzie zależeć w tym względzie od kolejnych kaprysów Elona Muska.           

Fot. Demotywatory.pl

Afera z Natalią Janoszek

Latem na ustach wszystkich znalazła się domniemana gwiazda Bolywood, Natalia Janoszek. Stało się tak za sprawą demaskatorskiego materiału opublikowanego przez Krzysztofa Stanowskiego na Kanale Sportowym. Dziennikarz zakwestionował w nim całą karierę celebrytki i zarzucił jej m.in to, że zmyśliła swoje filmowe role oraz udział w festiwalu w Cannes. Skrytykował też największe serwisy plotkarskie oraz telewizje śniadaniowe za to, że bezkrytycznie powielały rewelacje Janoszek i nie weryfikowały informacji na jej temat. Efekt? Natalia Janoszek skierowała sprawę do sądu i uzyskała zakaz publikacji na swój temat, ale Krzysztof Stanowski nie bardzo się tym przejął. W ramach swojego śledztwa wybrał się nawet do Mumbaju i nagrał kolejne filmy. Doczekały się one (stan na grudzień 2023 r.) ponad 15 mln wyświetleń. Główna bohaterka afery na jakiś czas z mediów zniknęła, ale pod koniec roku triumfalnie do nich powróciła. Najpierw udzieliła łzawego wywiadu na temat swoich myśli samobójczych, a potem poinformowała o udziale w programie TVN pt. Królowe Przetrwania. Historia zatoczyła koło i ciąg dalszy z pewnością nastąpi.     

Natalia Janoszek Nikosiem Dyzmą polskiego marketingu? Posłuchaj naszego podcastu #DobrzeKojarzysz:

Pandora Gate - skandal pedofilski w świecie youtuberów

Aferą znacznie większego kalibru stała się tzw. Pandora Gate. Najpierw Sylwester Wardęga, a zaraz po nim Konopskyy ujawnili erotyczne wiadomości, jakie Stuart Burton vel Stuu oraz jego przyjaciel Marcin Dubiel wysyłali do swoich nieletnich fanek. Z dnia na dzień skandal zaczął zataczać coraz szersze kręgi i oskarżenia zaczęły obejmować kolejnych współpracowników Stuu - Fagatę i Boxdela alias Baxtona 😉 oraz innych youtuberów, m.in. Gargamela. Polska prokuratura szybko wystawiła za Stuartem list gończy i mężczyzna został zatrzymany przez brytyjską policję. Teraz czeka na ekstradycję do Polski i zapewne się doczeka, ale w całej historii warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. Otóż zaraz po wybuchu Pandora Gate, branża spuchła od komentarzy mówiących, że marketingowcy powinni staranniej weryfikować influencerów, z którymi współpracują. Idea być może słuszna, ale jakoś nikt nie wyjaśnił, w jaki sposób spece od komunikacji mogliby badać fantazje seksualne swoich partnerów biznesowych.     

O tym, jak współpracować z influencerami można przeczytać w naszych poprzednich wpisach:

Koniec kariery Krzysztofa Gonciarza? 

W podobnej sytuacji znalazł się również Krzysztof Gonciarz. Mieszkający w Japonii influencer został oskarżony przez swoją byłą (zaznaczmy - pełnoletnią) partnerkę, Darię Dąbrowską m.in. o seksizm, przemoc psychiczną i nakłanianie do zażywania narkotyków. Dąbrowska twierdziła też, że podobnych zachowań Gonciarz dopuszczał się również wobec innych kobiet. Sam zainteresowany z początku odpowiedział na zarzuty dość mętnie, podkreślił natomiast, że “jest w terapii”. Po kilku miesiącach milczenia przeszedł jednak do kontrofensywy i oskarżył Dąbrowską o stalking. Podobno złożył też na policji zawiadomienie w sprawie nękania. Jak rozwinie się cała sytuacja? Tego jeszcze nie wiemy, ale życzymy Krzysztofowi szybkiego powrotu do zdrowia.   

Fot. YouTube.com/Krzysztof Gonciarz

Debata przedwyborcza w TVP

Widowisko porównywalne tylko z galami wrestlingu lub Freak MMA. Prowadzący, Michał Rachoń i Anna Bogusiewicz, zadawali tendencyjne pytania z tezą, a uczestnicy “debaty” udawali, że na nie odpowiadają. Mateusz Morawiecki straszył Donaldem Tuskiem, Donald Tusk straszył Mateuszem Morawieckim, a przedstawiciele pozostałych partii wygłaszali wcześniej przygotowane formułki. Z sensem starał się wypowiadać reprezentant Bezpartyjnych Samorządowców, ale akurat ten komitet od początku nie miał najmniejszych szans na wejście do parlamentu. W dniu wyborów tysiące ludzi wolało do późnej nocy stać w kolejce do urny niż oglądać podobny spektakl w przyszłości. Na szczęście ktoś dowoził pizzę.   

Odejście Krzysztofa Stanowskiego z Kanału Sportowego

Jesienią ponownie przypomniał o sobie Krzysztof Stanowski. Dziennikarz dość niespodziewanie poinformował o swoim odejściu z Kanału Sportowego, ale z początku wydawało się, że proces rozwodowy przebiegnie bezboleśnie. Niestety. Publiczne pranie brudów rozpoczął Mateusz Borek, który w jednym z odcinków Hejt Parku jako pierwszy zaatakował byłego już wspólnika. Oskarżył go o niedotrzymywanie zobowiązań, wspominał też o niewyemitowanym nigdy odcinku programu z udziałem Roberta Mazurka oraz niekorzystnej dla Kanału Sportowego umowie, sporządzonej przez reprezentującą Stanowskiego kancelarię prawną. Dużo emocji, ale mało konkretów. Na odpowiedź Stanowskiego nie trzeba było oczywiście długo czekać i już po kilku dniach ujawnił on swoją wersję zdarzeń. W filmie opublikowanym na kanale Weszło TV nie ukrywał swojego konfliktu z Borkiem, wspomniał też o “dużych różnicach w standardach zachowań” i złej atmosferze w zespole. Podkreślił swoje niezadowolenie z podziału zysków, który miał być nieadekwatny do nakładu pracy Stanowskiego oraz żalił się na sposób, w jaki z Kanału Sportowego zwolniona została jego matka. Czytając między wierszami można się było zorientować, że poszło (kto by pomyślał?) o pieniądze. Później sprawa już ucichła, choć Stanowski szybko obwieścił światu, że w 2024 r. ruszy jego nowy projekt o nazwie Kanał Zero. Aktualnie jest na nim tylko jeden film, ale kanał i tak ma już prawie pół miliona subskrypcji.         

UOKiK i prokuratura karzą influencerów

Rok 2023 stał również pod znakiem wzmożonego zainteresowania organów państwowych działalnością influencerów. UOKiK postanowił zacząć egzekwować przepisy dotyczące kryptoreklamy i z miejsca posypały się wysokie grzywny. Na Olimp Labs nałożono karę w wysokości 5 mln złotych, a współpracujący z marką influencerzy, Katarzyna Dziurska, Katarzyna Oleśkiewicz-Szuba i Piotr Lisek, zapłacić musieli łącznie 40 tys. złotych. Bezwzględnie potraktowano też twórców, którzy odmówili współpracy w ramach prowadzonych przez UOKiK postępowań wyjaśniających. Grupa influencerów, w której znaleźli się m.in. Marcin Dubiel, Maffashion czy Kruszwil, ukarana została grzywnami wynoszącymi w sumie 139 tys. Swoje dołożyła też prokuratura, która zaczęła ścigać gwiazdy łamiące przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Za reklamowanie alkoholu skazani zostali m.in. Janusz Palikot (80 tys.), Kuba Wojewódzki (70 tys.), Maciej Musiał (15 tys.) i Maffashion (10 tys.). Na skutek jednego z licznych zawiadomień złożonych przez Jana Śpiewaka, podobne zarzuty usłyszała też Magdalena Cielecka. Wnioski? Prawa należy przestrzegać, z alkoholem uważać, a Maffashion i Dubiel raczej nie mogą zaliczyć ubiegłego roku do udanych.  

Fot. Instagram.com/Maffashion

Płatny Facebook i Instagram

Jeszcze na początku 2023 r. na stronie logowania do Facebooka widniało hasło “To jest (i zawsze będzie) darmowe”. Otóż nie będzie. Meta wprowadziła w listopadzie płatne subskrypcje dla użytkowników, którzy chcą bez reklam korzystać z Facebooka i Instagrama. Tanio nie jest, bo miesięczny abonament za połączone konta kosztuje 9,99 euro przy zakupie bezpośrednim i 12,99 euro w przypadku zakupu w Google Play lub App Store. W marcu przyszłego roku opłatami mają zostać objęte również wszystkie dodatkowe konta i za każde z nich trzeba będzie zapłacić odpowiednio 6 lub 8 euro. Firma Marka Zuckerberga tłumaczy, że ruch ten jest odpowiedzią na unijne przepisy dotyczące gromadzenia danych na potrzeby reklamy oraz regulacji dotyczących rynków i usług cyfrowych. No ale w przypadku wprowadzenia opłat każde uzasadnienie jest dobre. 

Rewolucja w mediach publicznych

Kolejny spektakl godzien areny Koloseum. Pierwsze symptomy nadchodzącej burzy stały się widoczne krótko po wyborach. Z TVP w krótkim czasie odeszli m.in. Danuta Holecka, Damian Diaz, Karol Jatłuszewski i Bartłomiej Graczak. Ptaszki ćwierkały też o tajemniczej chorobie, która zmusiła wielu pracowników stacji do udania się na zwolnienia lekarskie. Planowa ewakuacja nie trwała jednak długo, a prawdziwe piekło rozpętało się tuż przed świętami. Najpierw Sejm przyjął uchwałę o "przywróceniu ładu prawnego oraz bezstronności i rzetelności mediów publicznych", a zaraz potem minister kultury, Bartłomiej Sienkiewicz odwołał zarządy i rady nadzorcze TVP, PR i PAP. Dotychczasowych prezesów, Mateusza Matyszkowicza, Agnieszkę Kamińską i Wojciecha Surmacza zastąpili odpowiednio: Tomasz Sygut, Paweł Majcher i Marek Błoński. Równocześnie przerwano nadawanie TVP Info i zablokowano jej stronę internetową, nie ukazały się też Wiadomości. Reakcja opozycji była błyskawiczna. Politycy PiS przystąpili do okupacji gmachu TVP, Rada Mediów Narodowych uznała działania Sienkiewicza za nielegalne, a prezydent Andrzej Duda rozpoczął korespondencyjną wymianę uprzejmości z Szymonem Hołownią i Donaldem Tuskiem. Określił też zmianę władz mediów publicznych mianem anarchii. W dniu 21 grudnia 2023 r., kiedy kończę ten tekst, w TV, PR i PAP panuje chaos i trudno powiedzieć, jak długo potrwa całe zamieszanie. Ale ewidentnie idzie nowe, bo główny serwis informacyjny TVP wystartował pod zmienioną nazwą "19.30".    

Adam Nietresta
Senior PR Executive w WEC Communication
Zobacz wszystkie wpisy